Dziś imieniny: Emila Erwina Jutro: Wincentego Wodzislawa

tymoteuszdolataTymoteusz Dolata, 19-letni pilot Aeroklubu Leszczyńskiego chce iść w ślady Janusza Centki i Stanisława Wujczaka i zdobyć mistrzowski medal. Właśnie został powołany w skład polskiej reprezentacji na Szybowcowe Mistrzostwa Świata Juniorów, które latem odbędą się na Węgrzech.
 
Tymoteusz Dolata z leszczyńskim lotniskiem związany jest od dziecka. -Przyjeżdżałem tam z tatą, który pomagał jednemu z pilotów – mówi. Cztery lata temu, już w wieku 15 lat, przeszedł szkolenie i zdobył szybowcową licencję. Dwa lata później rozpoczął rywalizację sportową. -Pierwsze poważne zawody. Mistrzostwa Polski Juniorów w Grudziądzu zakończyłem na 11 miejscu na 14 zawodników – uśmiecha się. Potem już było dużo lepiej – w ubiegłym roku w Lesznie na Regionalnych Zawodach Szybowcowych był drugi, a w MP Juniorów czwarty.

Wysokie lokaty zaowocowały powołaniem do kadry narodowej juniorów, a w styczniu Tymoteusz wszedł w skład polskiej reprezentacji na Mistrzostwa Świata Juniorów, które na przełomie lipca i sierpnia odbywać się w będą w Szegedzie na Węgrzech. -Chcielibyśmy przywieźć złoto drużynowe, a jeśli chodzi o indywidualne wyniki to zobaczymy, bo będą tam najlepsi z najlepszych – mówi leszczyński pilot. Dolata nie kryje, że chciałby pójść w ślady medalistów z Aeroklubu Leszczyńskiego, takich jak Janusz Centka czy Stanisław Wujczak, za osobistych mistrzów uważa Tomasza Kroka i Pawła Wojciechowskiego.
 
Młodzi szybownicy z kadry juniorskiej sami zbierają pieniądze na wyjazd na platformie „Polak potrafi” – wspierający mogą liczyć na upominki z Węgier. Dzięki wsparciu udało się już zdobyć środki na transport i wyżywienie, teraz potrzebne są jeszcze opłacenie pomocnika na miejscu i obóz treningowy. Chętni mogą dołączyć się do zbiórki na stronie: KLIKNIJ
 
 
Źródło: www.elka.pl