Dziś imieniny: Aliny Benona Jutro: Alberta Ignacego

wiesia mW przeciągu ostatnich miesięcy wiele się pozmieniało w naszej społeczności. Mieszkańcy wybrali m.in nowych Radnych Gminy, Sołtysów oraz członków Rad Sołeckich. Chcemy poznać bliżej te osoby i nie tylko te osoby. Co miesiąc na naszej strony będziemy zamieszczali rozmowę z jedną z znanych osób, społeczników, mieszkańców, pasjonatów. Pierwszą rozmowę przeprowadziliśmy z Wiesławą Małycha - nowym sołtysem sołectwa Lasocice. Życzymy miłej lektury!

Stowarzyszenie ZMW: Dzień dobry, proszę się krótko przedstawić.
Wiesława Małycha: Pochodzę z Lasocic, w których uczęszczałam do szkoły podstawowej, dorastałam, gdzie mieszkają moi rodzice i najbliższa rodzina. Po ślubie przeprowadziłam się do Strzyżewic i tam mieszkałam przez 20 lat, jednak tęsknota za wsią rodzinną sprawiła, że od 4 lat znów mieszkam w Lasocicach. Mam 44 lata, męża i trójkę dzieci. Współprowadzę z mężem i synem działalność gospodarczą.

ZMW: Pochodzi Pani z Lasocic, następnie przeprowadziła się Pani do Strzyżewic i tam była sołtysem w minionej kadencji. Teraz została Pani niemal jednogłośnie wybrana sołtysem sołectwa Lasocice i Ogrody. Jak do tego doszło?
W.M: W lutym 2015 r. zostałam wybrana sołtysem Strzyżewic. Bardzo mile wspominam ten czas i emocje jakie towarzyszyły mi podczas powierzenia mi tego odpowiedzialnego stanowiska. Wspólnie z mieszkańcami i członkami Towarzystwa Przyjaciół Strzyżewic przeprowadziliśmy mnóstwo aktywności społecznych, zrealizowaliśmy wiele ciekawych projektów dla mieszkańców Strzyżewic, gminy Święciechowa i Powiatu Leszczyńskiego.
Ponieważ jestem mieszkanką Lasocic, duże grono mieszkańców proponowało mi udział w wyborach na stanowisko sołtysa, jednocześnie deklarując swe głosy za moją kandydaturą. W licznych rozmowach jakie poprzedziły podjęcie przeze mnie decyzji podkreślali uznanie dla aktywności jakie udało nam się przeprowadzać z mieszkańcami Strzyżewic, a to daje mi poczucie dobrze spełnionych obowiązków sołtysa.

ZMW: Czy długo się Pani zastanawiała nam tym by kandydować na sołtysa w Lasocicach?
W.M: Sołectwo Strzyżewice jest niemal o połowę mniejsze pod względem liczby mieszkańców. Na moją decyzję poza tym o czym wcześniej mówiłam, znaczenie miała również znajomość mieszkańców i wiem, że są to serdeczni i pracowici ludzie. W Lasocicach mieszkańcy dbają o swoje obejścia, pomagają sobie wzajemnie, są chętni na wspólne aktywności.

ZMW: Jak już wspomnieliśmy w minionej kadencji była Pani sołtysem w Strzyżewicach. Co tam udało się Pani zrobić przez minione 4 lata?
W.M: Zmiana Strzyżewic rozpoczęła się zanim zostałam sołtysem. Jesienią 2014 roku wraz z Beatą Zabroni postanowiłyśmy uporządkować stary, bardzo zaniedbany cmentarz ewangelicki. Cykliczne akcje zgromadziły wiele chętnych osób, które tak jak my chciały ocalić od zrujnowania i zapomnienia to cenne miejsce. Wspaniale nam się razem pracowało i jednocześnie nawiązaliśmy wspólne znajomości. Wtedy też narodziła się myśl by założyć stowarzyszenie, które mogłoby pozyskiwać środki finansowe na różnorodne działalności integrujące mieszkańców. W czerwcu corocznie organizujemy Festyn Rodzinny, który w tym roku będzie to dla nas wyjątkowym wydarzeniem ponieważ będziemy obchodzić rocznicę 725 lat pierwszej wzmianki o powstaniu miejscowości Strzyżewice. Naszym najsłynniejszym projektem jest ten pod przewrotną nazwą ”Przywróćmy życie na cmentarzu”. Dotyczył on nowych nasadzeń roślin oraz zawieszeniu budek lęgowych dla ptaków na cmentarzu ewangelickim. Nadto poprzez stowarzyszenie organizujemy cykliczne warsztaty dla mieszkańców całej gminy Świeciechowa. Dzięki otrzymanemu grantowi z Fundacji Orlen Dar Serca, zorganizujemy warsztaty florystyczne, filcowania, robienia witraży czy też decoupage.


ZMW: Czy ma Pani jakieś ciekawe doświadczenia ze Strzyżewic, które chciałby również zrobić w Lasocicach?
W.M: Praca sołtysa jest pracą na rzecz lokalnego społeczeństwa i we współdziałaniu z mieszkańcami. Odbyłam rozmowy z właścicielami cmentarza ewangelickiego czyli Kościołem Ewangelicko-Reformowanym w Warszawie. Mam wstępną zgodę na uporządkowanie tego terenu co jest moim zamiarem. Mam już grono chętnych osób do pomocy ale im będzie nas więcej tym więcej posprzątamy. Lasocice bardzo się rozbudowują, a granica pomiędzy Lasocicami a Przybyszewem powoli się zaciera, dlatego mieszkańców Przybyszewa też zapraszam do współpracy. Mamy niewykorzystany teren, należący do gminy, po dawnym boisku znajdujący się tuż za wspomnianym już wcześniej cmentarzem. Któż z nas nie chodził na tzw. "niemiec", śmiem podejrzewać, ze każdy. Dlatego będę dążyła do stworzenia tam rodzinnego terenu rekreacyjnego. Moglibyśmy wówczas organizować wspólne wydarzenia integrujące mieszkańców naszych sołectw. Dla dzieci mógłby powstać plac zabaw, dla młodzieży miejsce do aktywności fizycznej, dla seniorów miejsce spotkań i spacerów z wnukami. Myślę również o bookcrossingu w Lasocicach. Uważam, że tzw. „ napowietrzne biblioteki" przyjmą się w naszej miejscowości . Wraz z radą sołecką złożyliśmy propozycje naszym sąsiadom by dożynki parafialne były naszym wspólnym świętem . Łączy nas niemal wszystko: szkoła, kościół, cmentarz, działania stowarzyszenia, dlatego zamierzam organizować wspólnie uroczystości i imprezy.

ZMW: Posiada już Pani doświadczenie w sołtysowaniu. Co należy do obowiązków sołtysa?
W.M: Sołtys jest pośrednikiem pomiędzy mieszkańcami, a urzędem gminy. W pierwszy czwartek miesiąca sołtysi gminy Świeciechowa spotykają się na naradach roboczych z wójtem gminy. Wymieniany się doświadczeniami, problematyką sołectw, zgłaszamy nasze spostrzeżenia, proponujemy rozwiązania i omawiamy nurtujące nas problemy.

ZMW: Czyli z jakimi sprawami można się zgłaszać do sołtysa?
W.M: Z dotyczącymi naszego sołectwa i jego mieszkańców.

ZMW: Na czym Pani najbardziej zależy w nowej kadencji?
W.M: Chciałabym aby mieszkańcy Lasocic i Ogrodów mieli poczucie współodpowiedzialności za nasze miejscowości. Ponadto by razem chcieli działać, świętować i wypoczywać. Żeby nam się wygodnie i dobrze wspólnie mieszkało. To jest nasza mała ojczyzna i musimy o nią razem dbać.

ZMW: Jak ocenia Pani potencjał Lasocic? Czy jest tutaj dużo do zrobienia?
W.M: Uważam ,ze wśród mieszkańców jest wiele chęci, zapału i pomysłów ale musimy wspólnie wytyczać cele i do nich dążyć. Chciałabym, żebyśmy wspólnymi siłami doprowadzili do opracowania monografii naszej wsi. Wiem, ze w wielu zakamarkach domostw kryją się cenne zdjęcia, wspomnienia mieszkańców i mnóstwo pamiątek.

ZMW: Jakie ma Pani obawy jeśli chodzi o rozpoczętą kadencję?
W.M: Nie mam żadnych obaw. W naszym sołectwie mieszkają wspaniali, różnorodni i pełni potencjału mieszkańcy.

ZMW: Czym nowa sołtys się interesuje?
W.M: Interesuje mnie historia naszego regionu i genealogia. Uwielbiam czytać książki i robić na drutach.

ZMW: Dziękujemy bardzo za rozmowę i poświęcony czas.
W.M: Dziękuję bardzo.