Dziś imieniny: Romana Ludomira Jutro: Albina Antoniego

96596485 609458629652483 5702937242977173504 nWitamy Was w Nowym Roku! Zapraszamy na kolejne wywiady z cyklu ,,Rozmowa miesiąca z...". W styczniu udało nam się przeprowadzić wywiad z zawodowym tancerzem Adrianem Radwańskim. Miłej lektury!

 1.Proszę się krótko przedstawić.

Nazywam się Adrian Radwański i jestem zawodowym tancerzem. Ukończyłem Ogólnokształcącą Szkołę Baletową im. Olgi Sławskiej-Lipczyńskiej w Poznaniu oraz Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina w Warszawie na kierunku pedagogika baletowa. Jestem również trenerem techniki Pilates.

2.Skąd pojawiło się u Ciebie zamiłowanie do tańca oraz dlaczego go trenujesz?

Moje zamiłowanie do tańca pojawiło się w dzieciństwie kiedy uczęszczałem do zespołu tanecznego Iskierki w Lesznie. Trafiłem tam za namową mojej przedszkolanki w wieku 6 lat. Myślę, że za sprawą Państwa Sobkowiaków, którzy prowadzą ten zespół narodziła się we mnie pasja do tańca. Stał się on najważniejszym aspektem mojego życia. Kiedy trafiłem do szkoły baletowej przybrało to bardziej formę zawodową natomiast pasja pozostała i trwa ona do teraz. Taniec jest motorem, który sam się napędzą. Nie wyobrażam sobie życia bez tańca.

3.Czym jest dla Ciebie taniec?

Taniec jest dla mnie prawdą, którą każdy z nas ma w sobie. Jesteśmy ją tylko w stanie uzewnętrzniać w różny sposób. Nie ma znaczenia czy jest to ułożona choreografia czy improwizacja natomiast ważne jest, że taniec jest środkiem do przekazywania swoich myśli i odczuć. Nie mam na myśli tutaj tańca komercyjnego, który widzimy w telewizji gdzie emocje i treści są pokazywane w przerysowany i karykaturalny sposób. Mam na myśli poruszanie siebie w przestrzeni. Poruszając siebie poruszamy się z wnętrza a nie z zewnątrz. Nasz bodziec wychodzi przede wszystkim ze środka i to on kierunkuje nasz ruch.

4.Czy według Ciebie taniec jest niebezpieczny?

Taniec jest po części sportem i niestety zdarzają się dość częste kontuzje zwłaszcza u zawodowych tancerzy. Zdarzają się one podczas prób, podczas lekcji, podczas spektakli. Jest to też nieodłączny czynnik mojego zawodu. Nie każdemu się też te kontuzje zdarzają. W mojej karierze doznałem kilku kontuzji m.in. miałem skręcone kolano, skręcone obie kostki jak i również jestem po dość rozległym urazie kręgosłupa w wyniku podnoszenia mojej koleżanki. W choreografii podnosiłem ją na swojej głowie podpierając ją od dołu. Na scenie koleżanka wyskoczyła ze zbyt dużą siłą, prawie przeleciała za mnie. Ja w chęci ratowania jej zdrowia odchyliłem głowę. Ciężar koleżanki spowodował duży nacisk na mój odcinek szyjny kręgosłupa przez co moje kręgi szyjne zostały przestawione po ukosie w lewą stronę. Obecnie mój kręgosłup ustawiony jest asymetrycznie. Stąd też pojawił się w moim życiu Pilates, który nieraz ratował mnie z opresji ogromnego napięcia mięśni wzdłuż kręgosłupa. Jest to niesamowita technika, którą polecam każdemu człowiekowi. Podsumowując, taniec jest niebezpiecznym zawodem ale jeśli ktoś tańczy naprawdę długo to wie jak sobie radzić z kontuzjami.

5.Otworzyłeś swoją szkołę pilates i tańca. Gdzie ona się znajduję i czego dokładnie można się tam nauczyć?

Otworzyłem swoje Centrum Pilates i Tańca Pendulum w Poznaniu znajdujące się na ulicy Morawskiego 12 przy Arenie Poznańskiej. Jednym z moich marzeń było dzielenie się swoją pasją i swoją wiedzą z innymi, tworzenie warunków do rozwoju dla innych osób, które tego potrzebują. Zawsze marzyłem o tym aby otworzyć swoje centrum natomiast nie wiedziałem czy będzie się ono znajdowało w Poznaniu, w Warszawie, w Lesznie czy też za granicą. Wiedziałem jednak, że jestem stworzony do tego by nauczać. Wiedziałem o tym już będąc młodym chłopcem. Rozstałem się z Polskim Teatrem Tańca w sierpniu 2020 r. Moim pierwotnym planem było wyjechać za granicę. Pandemia troszeczkę pokrzyżowała moje plany i zostałem w Polsce. Stwierdziłem, że może to jest właśnie ten czas by otworzyć swoje centrum. Miesiąc zajęła mi organizacja całego przedsięwzięcia więc było to bardzo szybkie działanie. Była to jednak jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Patrząc na osoby uczęszczające do mojej szkoły i widząc jak bardzo się rozwijają zauważam, że to miejsce jest jak dom a takie było moje założenie. Cieszy mnie to, że centrum jest dla nich drugim domem, że każdy traktuje się jak rodzina, jest dużo pozytywnej energii, empatii i ciepłej atmosfery. Ludzie bardzo to cenią. Jesteśmy szkołą, która bazuje na technice tańca współczesnego. W naszym grafiku pojawiają się takie zajęcia jak: taniec klasyczny czyli balet, taniec współczesny w formie Contemporary, taniec fizyczny, który jest fizyczną formą tańca współczesnego, improwizacja, Fighting Monkey, który jest bardzo ciekawą techniką dla każdego człowieka, Body Power, który jest treningiem motorycznym, Floorwork czyli taniec w podłodze, High Heels czyli taniec na szpilkach i Pilates, który jest niezwykle istotny w mojej szkole. Uważam, iż każdy człowiek powinien Pilates stosować, trenować. Większość ludzi sądzi, że jest to gimnastyka ciała, niestety jest to mylne. Pilates jest bardzo dobrą techniką do poprawy stanu fizycznego. Jest on bardzo dobrą aktywnością fizyczną dla kręgosłupa, stabilizacji ciała, również dla ludzi, których głównym trybem pracy jest tryb siedzący. Pilates jest dla każdego!

6.Kto może uczęszczać do twojej szkoły?

Do mojej szkoły może uczęszczać każdy kto czuje pasję do tańca czy chce zacząć się ruszać. Na Pilates może uczęszczać każdy, na taniec również. Progi mojej szkoły są otwarte dla każdego. Staram się zawsze tak dostosować poziom do osób, które przychodzą na zajęcia aby czuły się komfortowo.

7.Studiujesz również pedagogikę baletu. Dlaczego wybrałeś akurat ten kierunek?

Od dziecka czułem, że jestem stworzony do tego żeby uczyć i przekazywać swoją wiedzę, dzielić się swoją pasją. Ten kierunek był ścieżką do zdobycia uprawnień dyplomowanego pedagoga tańca. Podczas studiów zdobyłem wiedzę popartą naukowym doświadczeniem pedagogów, którzy wykładajaą na mojej uczelni.

8.Przez pandemię mamy ograniczone możliwości komunikacji. Jak sobie z tym radzisz? Trenujesz w domu? A może udzielasz lekcji online?

Bardzo ciężko jest komunikować się w tak trudnych czasach. Staram się trenować w domu natomiast moja szkoła daje możliwość pracy online.

9.Czy masz jakieś rady dla osób, których pasją jest taniec?

Sam fakt, że waszą pasją jest taniec już jest czymś pięknym. Pamiętajcie, że taniec od zawsze był nierozłączną częścią ludzkiego życia. Nie ważne jaki taniec tańczysz, nie ważne jakich technik używasz to taniec jest sposobem wyrażania siebie, swoich emocji, swojego wnętrza. Jeśli taniec jest waszą pasją, rozwijajcie ją, nie zatrzymujcie się i nigdy w siebie nie wątpcie.

10.Jakie masz jeszcze zainteresowania?

Uwielbiam gotować. Kiedy tylko znajdę na to czas gotuję różnego rodzaju dania z różnych części świata. Jestem w stanie zawsze wyszukać coś nowego, oryginalnego i staram się odtworzyć to na talerzu. Nie boję się eksperymentować. Zawsze staram się dodać coś od siebie. Bardzo lubię szycie na drutach. Jest to bardzo uspokajające. W wolnym czasie czytam książki różnego rodzaju. Najczęściej są one związane z moją pasją czyli książki naukowe o tańcu. Uwielbiam podróżować, zwiedzać cały świat. Jestem wielkim fanem muzyki elektronicznej i muzyki techno. Jako miasto bardzo lubię Berlin. Jest inspirujące. Posiada bardzo dużo możliwości dla artystów. Jestem bardzo towarzyską osobą i teraz podczas pandemii jest mi bardzo ciężko funkcjonować, ponieważ zawsze żyłem spotkaniami towarzyskimi i dzieleniem się swoim życiem z innymi osobami. Czuję, że trochę brakuje mi tych kontaktów, ponieważ te spotkania zawsze ładują baterie. Bardzo lubię spędzać czas z ludźmi a przez pandemię jest to co raz trudniejsze. Praca z ludźmi dorosłymi jest taką pasją samą w sobie. Przez to zdecydowałem się w tym roku na rozpoczęcie pracy na A-WF w Poznaniu na kierunku taniec w kulturze fizycznej. Wykładam improwizację kontaktową i taniec współczesny w różnych formach. Jest to też jedno z moich hobby.

11.Czego byś sobie życzył?

Chciałbym, żeby w Polsce kultura była bardziej doceniona, żeby państwo zrozumiało, że bez kultury będziemy bardzo zarobionymi ludźmi i nikt nie będzie zwracał uwagi na sztukę, kulturę i nikt nie będzie się zastanawiał nad tym co jest fundamentem naszego życia, ponieważ bez kultury nie bylibyśmy tu gdzie jesteśmy teraz zwłaszcza bez kultury wysokiej. Myślę, że to ona nauczyła nas odpowiedniej etykiety jak się zachowywać na co dzień. Wydaję mi się, że bardziej się odchodzi od tego i to jest bardzo duża niekorzyść dla nas jako społeczeństwa. Więc mam nadzieję, że kiedyś ktoś zrozumie, że w kulturę trzeba inwestować. Taniec jako technika niszowa jest traktowany dość podrzędnie. Brakuje środków do realizacji wielu przedsięwzięć. Jest niestety wielu ludzi, którzy szukają pracy, szukają projektów i nie są ich wstanie znaleźć, ponieważ w naszym kraju ze względu na brak funduszy jest ich bardzo mało. Życzę sobie tego by moja szkoła rozrosła się do ogromnych rozmiarów, żeby kiedyś powstało z tego ogromne centrum gdzie będzie miejsce dla tancerzy amatorów czy tancerzy profesjonalistów. Aby zjeżdżali się pedagodzy z całego świata, którzy będą przekazywać swoją wiedzę moim uczniom i wszystkim ludziom, którzy będą chcieli do nas zawitać. Potrzebuję jednak do tego miejsca, w którym będę mógł to wszystko pomieścić. Obecnie moje studio jest bardzo małe, nie jest to duża przestrzeń. Czuję już, że jest nam bardzo ciasno. Chcemy więcej a minęły dopiero trzy miesiące. Chcę aby większość ludzi zdała sobie sprawę, że może tańczyć, może się poruszać. Być może kiedy wybiorą się na takie zajęcia taneczne i poczują tą pasję to zrozumieją, że kultura jest bardzo ważna.

Dziękujemy za możliwość przeprowadzenia wywiadu!

Wywiad przeprowadziły: Zuzanna Leciejewska i Wiktoria Olejniczak!