Dziś imieniny: Jana Brunona Jutro: Ernesta Malgorzaty

received 2544910445755636

W lutym przeprowadziliśmy kolejny wywiad z cyklu "Rozmowa miesiąca z..." Zapraszamy do przeczytania!

1. Proszę się krótko przedstawić.

Nazywam się Dariusz Matuszewski, mam 39 lat i jestem szczęśliwym mężem i ojcem dwójki dzieci. Od urodzenia mieszkam w Przybyszewie, gdzie rozpocząłem naukę. Następnie uczęszczałem do szkoły w Lasocicach, a później do Zespołu Szkół Technicznych w Lesznie. Ukończyłem też Państwową Wyższą Szkołę Zawodową. Od 2011 roku prowadzę własną działalność, a od 2018 roku jestem Radnym Gminy Święciechowa.

2. Minął już ponad rok od poprzednich wyborów samorządowych, w których objął Pan funkcję Radnego Rady Gminy Święciechowa. Dlaczego zdecydował się Pan kandydować?

Zaczęło się od tego, że ludzie zaczęli podpytywać czy bym nie chciał kandydować w zbliżających się wyborach samorządowych, ponieważ widzieli by mnie na tym stanowisku. Wtedy też zadzwoniła do mnie Pani Bogna Rusiecka-Kłodnicka z zapytaniem, czy chciałbym wystartować z jej listy do Rady Gminy.      Decyzja o kandydowaniu w wyborach nie należała do łatwych. Bardzo długo zastanawiałem się nad tym, ponieważ funkcja Radnego wymaga poświęcenia dużej ilości własnego czasu na pracę w komisjach, sesjach, branie udziału w zebraniach itp. Byłem też w trakcie budowy domu. Dodatkowo praca, którą posiadam jest dość daleko od aktualnego miejsca zamieszkania, więc kolejną kwestią były dojazdy. Gdy zdecydowałem się wystartować, miałem już pewną wizję tego, co można by dobrego i ciekawego zrobić w naszej miejscowości. Można stwierdzić, że miałem plan. Myślę, że głównym powodem też, dlaczego zdecydowałem się kandydować było to, aby znów zacząć działać. Nie ukrywam, że przez parę ostatnich lat, od kiedy przestałem angażować się w działania stowarzyszenia ZMW, nie brałem czynnego udziału w różnych imprezach. Stwierdziłem więc, że czas najwyższy się zaangażować w pracę na rzecz naszej lokalnej społeczności.

3. Co należy do codziennych obowiązków Radnego?
Nasza praca oficjalna polega na tym, że spotykamy się na komisjach, gdzie omawiamy szczegółowo uchwały, które mają być poddane głosowaniu na sesji. Uchwały te mogą być związane na przykład z przeksięgowaniami budżetowymi, z planem zagospodarowania przestrzennego, przejęciem gruntów, nadawaniem nazw ulicom itp. Uchwały naprawdę mogą być różne, a poza tym wszystko to można prześledzić na Biuletynie Informacji Publicznej.    Następnie na sesji dokonujemy już tak zwanej formalności, czyli głosujemy. Na co dzień dopilnowujemy planu inwestycji, na przykład terminu przetargu na daną inwestycję. Na bieżąco staram się monitorować jak takie prace przebiegają, na kiedy przewidywane jest zakończenie, czy może występują jakieś problemy. Jeżeli zgłaszane są jakiekolwiek sprawy przez mieszkańców, przedstawiam je na sesjach, czy też komisjach. Niektórymi obowiązkami dzielę się     z sołtysem – Markiem Wójcikiem. Co miesiąc odbywają się zebrania sołtysów i jeżeli jemu wypada wcześniej spotkanie, a jest jakaś sprawa, to wtedy kontaktuję się z nim, przedstawiam sytuację i wszystko można znacznie szybciej rozwiązać.

4. W jakich komisjach Rady Gminy Pan zasiada?
Zasiadam w Komisji Budżetu i Finansów oraz w Komisji Rewizyjnej.


5. Z jakimi sprawami można zgłosić się do Radnego?
Sprawy dotyczące naszej miejscowości można zgłaszać do mnie lub do sołtysa. Na przykład jeśli powstają nowo wybudowane osiedla i mieszkańcy chcieliby rozbudować jakąś sieć albo dojazd jest utrudniony, czy potrzebne jest wyrównanie lub utwardzenie drogi, to jak najbardziej można to do nas zgłaszać. Następnie ja wnioskuję na komisji lub sesji, aby daną sprawę rozwiązano. Jestem takim pośrednikiem między lokalną społecznością, a gminą. Przed wakacjami zgłoszono mi sprawę uszkodzonego przez bobry drzewa. Istniało niebezpieczeństwo przewrócenia się drzewa na posesję lub na linie energetyczne. Zgłosiłem sprawę w gminie, a gmina usunęła drzewo. Temat został szybko załatwiony, co mnie bardzo ucieszyło.

6. Z jakimi problemami aktualnie boryka się wieś Przybyszewo?
Myślę, że w Przybyszewie, jak i w wielu innych miejscowościach, najczęściej podejmowanym tematem są problemy drogowe. Z reguły dotyczą dróg nieutwardzonych, gdzie dojazd do posesji sprawia ogromny kłopot. Kolejnym problemem jest brak doprowadzenia kanalizy do wielu nieruchomości. Staramy się jednak na bieżąco planować takie inwestycje. Mam też wielką nadzieję, że podczas trwania mojej kadencji zostanie zrealizowany projekt sieci gazowej. Spotkałem się też z wieloma opiniami, że nasza główna droga, wzdłuż której położone jest Przybyszewo, nie jest w najlepszym stanie. Wiem natomiast, że  w sprawie naprawy drogi działa Radny Powiatowy Remek Leciejewski i mam nadzieję, że mu się uda. Uważam też, że dużym problemem jest brak ścieżki rowerowej z Lasocic do Leszna, która jest bardzo potrzebna. W tej kwestii przeprowadzono już wiele działań, ale, jak można zauważyć, nie przyniosły one pożądanych efektów. Ze ścieżki korzystać będą osoby w każdym wieku. Ścieżka ułatwi bezpieczny dojazd do pracy czy szkoły, będzie również wykorzystywana w celach rekreacyjnych.

7. Co zmieniło się w Przybyszewie podczas trwania twojej kadencji i jakie są plany na kolejne inwestycje w najbliższym czasie?
Osobiście cieszę się, że mogłem dorzucić „ swoje trzy grosze” do inwestycji przebudowy ulicy Leśnej. Chociaż warto podkreślić, że 99% działania w tym temacie to był upór i rzetelna mobilizacja mieszkańców. Bardzo się ucieszyłem kiedy doszło do realizacji tej inwestycji. Przy tej okazji chciałem również powiedzieć, że Pan Wójt Marek Lorych dotrzymał słowa, kiedy na początku roku 2019 powiedział, że jeśli pojawią się wolne środki, to dołoży do tej inwestycji brakującą kwotę. Tak też się stało. Miniony rok był czasem wielu inwestycji w Przybyszewie. Oświetlona została ulica Świerkowa, Jodłowa i przedłużenie ulicy Wiejskiej. Zrobione też zostały projekty podłączenia sieci kanalizacyjnej do działek, które jeszcze jej nie posiadały, a także projekty oświetlenia ulic.            W tym roku w Święciechowie przeprowadzona zostanie dość duża inwestycja, mianowicie przebudowa ulicy Produkcyjnej, na którą Gmina otrzymała 2,5 mln zł dofinansowania, a także realizowanych będzie kilka inwestycji z inicjatyw lokalnych. W Przybyszewie możemy się spodziewać kontynuacji budowy oświetlenia przy ulicy Wiejskiej i Sosnowej. Wymienione również zostanie ogrzewanie w siedzibie ZMW. Rozbudowany zostanie ciąg kanalizacyjny na ulicy Malinowej.

8. Jakie marzenia ma Radny Gminy na przyszłość, jeśli chodzi o naszą miejscowość?
Aaa.. to marzeń mam wiele :) Moim marzeniem jest to, aby wszystkie media były doprowadzone do każdej działki. Chciałbym również, aby wszystkie drogi były utwardzone i każdy mieszkaniec mógł mieć piękną kostkę przed domem. Następnym marzeniem byłoby, żeby wszystkie domy w naszej gminie miały zainstalowane odnawialne źródło energii typu fotowoltaika, pompa ciepła itp. To, abyśmy nie musieli truć się dymem, lecz mogli oddychać świeżym powietrzem. Marzę również, żeby nam się dobrze mieszkało w Przybyszewie, aby wszystkie organizacje działały wspólnie. To właśnie był mój cel, kiedy ubiegałem się o stanowisko Radnego. Uważam, że jesteśmy na dobrej drodze, żeby to osiągnąć. Pierwszym krokiem był Festyn w Przybyszewie w minionym roku. To tam, wszystko zagrało jak należy. Zaangażowało się OSP z Przybyszewa, Koło Gospodyń Wiejskich, Stowarzyszenie ZMW, Rada Sołecka z Sołtysem   i wiele, wiele innych osób i organizacji.

9. A czy może jakieś marzenia dotyczące naszego stowarzyszenia?
Chciałbym, aby jak najwięcej młodszych osób chciało angażować się w działalność Waszego stowarzyszenia, żeby nigdy nie zabrakło młodych, którzy będą uczyć się od tych bardziej już doświadczonych wolontariuszy. Dlatego łapcie wiatr w żagle i wykorzystujcie każde możliwości dawane z zewnątrz, czyli wszelkiego rodzaju projekty, które piszecie i dzięki nim dzieje się tyle, ile zresztą widać.

10. Czym się interesuje Radny?
Interesuję się wieloma rzeczami, tylko niestety cierpię na brak czasu na ich realizację. Ukończyłem ognisko muzyczne, więc bardzo lubię muzykę i grę na różnych instrumentach. Interesuję się sportem, na przykład lubię jeździć na nartach. Byłem kiedyś też na kursie windsurfingu i bardzo mi się podobało. Generalnie interesuję się sportem, choć rzadko uprawiam, ale mam postanowienie żeby to zmienić :)

11. Od dzieciństwa związany jest Pan z Przybyszewem, jak wiele młodych osób związany jest Pan również z ZMW. Jak wspomina Pan te lata i czego to Pana nauczyło?
Ja bardzo miło wspominam lata młodości. Za naszych czasów jeszcze nie było smartfonów, nie było dostępu do internetu dopiero, gdzieś to tam raczkowało. Dlatego młodzież miała wiele czasu, który mogła poświęcić na angażowanie się w działalność ZMW. Miałem przyjemność być w tej pierwszej grupie, która zapoczątkowała istnienie ZMW, ale warto podkreślić, że pomysłodawcą reaktywacji był Pan Adam Wasiołka. Zebrał on grupę osób chcących działać i tak to się zaczęło. Oczywiście był to czas, w którym nie było tak wiele rzeczy dostępnych, ani nie było tylu udogodnień, ale działaliśmy. Uważam, że lata mojej działalności w ZMW to był najpiękniejszy okres w mojej młodości. Nadal pamiętam, jak sami własnoręcznie remontowaliśmy siedzibę ZMW, w której             z biegiem lat odbyło się kilkadziesiąt imprez. Wiadome jest to, że z organizacji takich inicjatyw wynosi się później wiele doświadczenia. Podczas analizy wydarzenia dostrzega się jakie błędy zostały popełnione, przez co każda następna akcja jest coraz lepiej zorganizowana. Następnie, to doświadczenie możemy wykorzystać w życiu osobistym jak i zawodowym.

12. Jakie korzyści widzi Pan w angażowaniu się przez młodzież w społeczne działania w wolontariacie i organizacjach młodzieżowych np. Stowarzyszeniu ZMW?
Oczywiście są to same pozytywy. Przede wszystkim nabieracie dużego doświadczenia. Kolejnym pozytywem jest bezinteresowna pomoc innym osobom, czyli organizacja imprez bez korzyści dla siebie. Doceniamy też poświęcenie waszego wolnego czasu, żeby stworzyć coś lub dać radość dzieciakom np. podczas festynu lub rajdu rodzinnego. Dzięki tej działalności możecie też oderwać się od świata cyfrowego, mediów, komputerów. Uczycie się też przede wszystkim pracy zespołowej, co w mojej ocenie jest bardzo ważne, ponieważ sukces całej imprezy zależy od każdej osoby.

Dziękujemy za możliwość przeprowadzenia wywiadu!

Wywiad przeprowadziła Wiktoria Olejniczak i Zuzanna Leciejewska